Wyczytałam w jakiejś mądrej książce o niemowlętach... Wiecie mama
przecież chce dla dziecka jak najlepiej, a przy pierwszym dziecku trzeba
skądś wiedzę brać. Zatem czytałam ogrom książek najróżniejszych, jak
wspomagać dziecko w rozwoju, jak pomagać przespać noc, czym karmić,
czego słuchać etc. A i tak w konsekwencji kierowałam się moimi uczuciami
i instynktem, ale byłam bogatsza o wiedzę :D
Zatem wyczytałam w tej
mądrej książce że przytulanki ułatwiają dzieciom zasypianie, dzieci się
do nich przyzwyczajają i łatwiej im spać w łóżeczku. Czują się
bezpieczniej. Stwierdziłam że muszę Mani taką zakupić, bo nic nie jest w
stanie jej zmusić do przespania całej nocy, i spania samej w łóżeczku.
Przeczytałam że przytulanka może pomóc, więc.... szukam.... i tutaj
pojawił się mały problem, bo nic sensownego nie mogłam znaleźć...
wszystko było albo takie samo, albo miało jakieś dziwne odstające
przedmioty, typu guzikowe oczy, albo miało zaporową (jak dla mnie)
cenę... Zmotywowało mnie to do uszycia własnoręcznie przytulanki dla
mojej małej Mani.
 |
utulaki - śpioszki |
 |
królik śpioszek - pierwszy utulak mojej Mani |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad !